Dorota Pyra


jesienne słońce
kolejny liść opada
na swój cień

Dorota Pyra



pusty dom
skrzynka pocztowa
pełna reklam

Dorota Pyra



oczekiwanie
śnieg pod stopami
coraz twardszy

Dorota Pyra



chłodny poranek
przy śmietniku bezdomny
i kilka ptaków

Dorota Pyra



gwiaździsta noc –
niebo na szybie
całe w śladach paluszka

Dorota Pyra



puste alejki
gdziekolwiek spojrzę
tylko liście

Dorota Pyra



mgła coraz wyżej
w koronach drzew przybywa
nagich gałęzi

Dorota Pyra



rodzinne strony
dłonią wycieram owoc
starej jabłoni

Dorota Pyra



zaduszki –
między grobami
świeże liście

Dorota Pyra



Subskrybuj zawartość