Grzegorz Sionkowski


przebudzenie
deszcz z mojego snu
wciąż pada

Grzegorz Sionkowski



dym z ogniska
z każdej strony
prosto w oczy

Grzegorz Sionkowski



odwilż –
bałwanowi
kapie z nosa

Grzegorz Sionkowski



kocha, nie kocha...
znów mi zabrakło
jednego płatka

Grzegorz Sionkowski



zaduszki –
nie ma grobu
bez znicza

Grzegorz Sionkowski



koniec gawędy –
iskry z ogniska
znikają wśród gwiazd

Grzegorz Sionkowski



jesienne niebo
głowa smoka zmienia się
w szarą chmurę

Grzegorz Sionkowski



z drugiego brzegu
ponad wzburzoną wodą
głośny ryk krowy

Grzegorz Sionkowski



pole rzepaku –
ciepły wiatr przynosi
zapach miodu

Grzegorz Sionkowski



letni wiatr –
po plaży sunie
cień chmury

Grzegorz Sionkowski



Subskrybuj zawartość