Jacek Margolak


zapach kurzu
jaskółki krążą
coraz niżej

Jacek Margolak



opuszczony dom –
ze skrzynki pocztowej
szczebiot piskląt

Jacek Margolak



stary most –
spadający odłamek
rozbija księżyc

Jacek Margolak



stara drabina
zamiast szczebli
babie lato

Jacek Margolak



letni poranek –
budzi mnie chłód
jej poduszki

Jacek Margolak



opuszczony dom
tylko omszały basen
pełen kijanek

Jacek Margolak



pierwsza randka
jaka głęboka cisza
między krokami

Jacek Margolak



głos jej ojca –
jeszcze mocniej
ściskam róże

Jacek Margolak



późna wiosna –
staw z liliami staje się
coraz mniejszy

Jacek Margolak



stary most –
na drugim końcu
rodzinna wieś

Jacek Margolak



Subskrybuj zawartość